![]()
![]()
![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
Tuwim wparował do mojej kuchni ;]
„Stoi na stacji lokomotywa, Tutaj klaps. Ej! Nie taki. Filmowy. Koniec cytatu, bo mi oliwa zaczęła plamić blogaska. Nie o nią przecież chodzi. Nyny! W żadnym razie. W zamyśle chodziło o żelazo, które się pod tę lokomotywę podłączyło. Mieszkamy i żyjemy na globie pod dziwną szerokością geograficzną. Tutaj ujemne temperatury czy też obfite opady śniegu są niespotykane jak uczciwy polityk. Zaskoczeni surferzy z polskich plaż, do dziś nie wierzą w ten dramat kiedy temperatura przeleciała w dół... koło zera z mroźnym świstem. W tym abstrakcyjnym okresie, kiedy ulice miast stają się monochromatyczne jemy (w innym czasie konsumujemy). Trochę za dużo i niezdrowo. Natura jest nieubłagana i uzupełniamy tkankę tłuszczową bez oporów, by na wiosnę kiedy opadną z nas płaszcze i kurtki zimowe zobaczyć niechcianą oponkę, nasze koło ratunkowe przed mrozem. Skoro według wikipedystów i innych biologów jasno stoi, żeśmy homo sapiący... śpiący... no ten tego sapiens, znaczy się myślący, to powinniśmy się odżywiać myśląco... znaczy rozumowo. Wpadłam na pomysł patrząc na kolej żelazną, że żelaza w diecie braknie... Wątróbka będzie jego świetnym źródłem. W moich, nad wyraz nieskomplikowanych, myślach do pomocy przyszedł prąd. Nie, nie kopnął mnie. Dojechał do grilla i obrobił termicznie wątróbkę. Niecierpliwie czekałam finału mojego myślenia, bo czując zapach z dziką rozkoszą chciałam porzucić wszelkie rozważania. Wątróbka z grilla... miodzio :D ![]() GRILLOWANA WĄTRÓBKA Z INDYKA składniki:
wykonanie: Wątróbkę oczyścić, opłukać, osuszyć. Grilownicę rozgrzać, lekko posmarować olejem. Położyć przygotowaną wątróbkę i grillować. W międzyczasie obrać cebulę, pokroić w piórka i podsmażyć na patelni. Gotową wątróbkę wyłożyć na talerz, położyć na nią podsmażoną cebulę, posolić i popieprzyć do smaku. ![]()
![]() piątek, 24 lutego 2012, zjedz_mnie
TrackBack
Komentarze
Gość: kachna2086, 109.255.74.10*
2012/02/24 12:33:56
mmm... dawno nie jadłam :)))
2012/02/24 13:58:26
Nie przepadam za wątróbką, ale ta wyglada tak smakowicie, chrupiaca, że chyba bym się skusiła :-)
2012/02/25 12:59:05
Aż się uśmiechnęłam czytając cały ten wywód a wątróbkę lubię ale koniecznie z jabłkiem :)
2012/02/25 15:29:42
Wątróbkę uwielbiam. Mam to po mamie. Grilowanej jeszcze nie jadlam, więc z pewnoście spróbuję. Dobrej niedzieli.
2012/02/26 19:33:37
Nie jadam wątróbki, ale mój Facet byłby zachwycony i pewnie chętnie wprosiłby się na taki obiad. Bardzo fajnie się prezentuje.
2012/02/27 00:46:11
o, ciekawe, ja z wątróbką jestem trochę na bakier. wprawdzie zrobiłam ja na kilka sposobów w swoim życiu, ale nigdy jej nie potraktowałam tak, jak Ty :)
2012/02/27 14:05:02
Wątróbka indycza? DLaczego by nie, z wielką chęcią ;-)
www.przysmakiewy.pl 2012/02/28 20:59:45
Kachna2086:
Dawno... no to do dzieła, smacznego ;] Asialc1: Ja przeciwnie, bardzo lubię i ciągle wymyślam inny sposób jej przyrządzenia. Myślę, że ta wersja przypadłaby Ci do smaku ;] 2012/02/28 21:07:51
Fantazjemagdyk:
Mogę jedynie życzyć smacznego ;] Majanaboxing: Narobiłam... co Ci będe ściemniać, taki był zamiar ;] Agattekh Wiesz co dobre, te pokłady żelaza mniam ;] Szarlotek: Każdy ma swoje tajemne sposoby ;] Hanula1950 Zachęcam do spróbowania, nie powinnaś żalować ;] Pozdrawiam 2012/02/28 21:24:51
Degustatorka
Facet zwyczajnie wie co dobre ;] Dać znac, jak będę robić następnym razem, hahaha pozdrawiam Justinehh: Pewnie liver ;] Zawsze.oliwek: Ale wyrzutów nie masz :) Zresztą wszystko jest do nadrobienia ;] Biedr_ona: I to jest prawidłowa reakcja ;] |